Najnowsze wiadomości

17 czerwca 2024 3:41

Historyczna konferencja legalizacyjna zakończyła się wspólnym oświadczeniem Niemiec, Holandii i Luksemburga.



W zeszłym miesiącu Niemcy, Holandia i Luksemburg uczestniczyły w historycznej konferencji na temat legalizacji na poziomie europejskim. Konferencja zakończyła się wspólnym oświadczeniem, które wskazało, że tak bardzo oczekiwana rewolucja konopi może wkrótce nastąpić na poziomie europejskim. Podczas konferencji dyskutowano jak odgórnie rozwiązać problem regulacji ONZ w tym temacie. Więcej informacji dostępnych jest tutaj.

Wspólne oświadczenie na historycznej konferencji legalizacyjnej z udziałem Niemiec i Holandii, Luksemburga i Malty

W chwili obecnej legalizacja rekreacyjnej marihuany na poziomie europejskim jest w bardzo bliskiej przyszłości. Pytanie nie brzmi "kiedy?" Pytanie nie brzmi już "kiedy?", ale "jak zostanie osiągnięta legalizacja marihuany w Europie?". Kilka dni po omówieniu konferencji berlińskiej w Berlinie odbyła się największa konferencja dotycząca konopi indyjskich na kuli ziemskiej. ICBC Berlin 2022 (relacja już wkrótce na naszym portalu), gdzie niemiecki komisarz ds. narkotyków stwierdził, że czas zastanowić się jak mądrze zalegalizować marihuanę, aby nie było poprawek, a nie czy jest to możliwe.

To właśnie Stany Zjednoczone zapoczątkowały globalną prohibicję. Jej głównym motorem był zysk i kwestie polityczne. Powtarzam, że to USA zainicjują globalny trend legalizacji marihuany. Widzimy, że proces ten się rozpoczął i jest na zaawansowanym etapie. W Stanach Zjednoczonych od lat obserwujemy falę legalizacji. Spodziewano się więc, że UE będzie bardziej przychylna marihuanie lub potencjalnym przychodom, jakie może zapewnić ten rynek po jego legalizacji. Bo nie wierzysz, że chodzi o dobro obywateli, czy zrozumienie ich błędów i złych wyborów, które wpłynęły na życie milionów ludzi na całym świecie. Nie chodzi o pieniądze. Ten rynek może generować tak ogromne dochody dla Skarbu Państwa, że jeśli jedne kraje go otworzą, to inne pójdą w ich ślady, nie chcąc pozostać w tyle gospodarczo.

Od ponad dwóch dekad na naszym kontynencie zachodzą istotne zmiany. W konferencji wzięli udział przedstawiciele krajów, które na przestrzeni lat dokonały znaczących zmian w swoich przepisach dotyczących rekreacyjnej marihuany. Luksemburg zapowiedział 3 lata temu, że pełna legalizacja nastąpi w ciągu kilku kolejnych lat. Następnie poinformowano, że termin ten został przyspieszony. W październiku ubiegłego roku ogłoszono jednak ostatecznie, że legalizacja będzie możliwa, choć początkowo pozwoli jedynie na uprawę i posiadanie. Będzie to opisane U T A J.

Malta, kolejny uczestnik konferencji, niedawno zalegalizowała na swoim terytorium uprawę i posiadanie marihuany. Ustawa została podpisana przez prezydenta w grudniu ubiegłego roku. TUT A J pokaże jak wyglądają aktualne przepisy dotyczące marihuany na Malcie.

Następnie są Niemcy, nasz zachodni sąsiad, który z tego co się wydaje, będzie pierwszym europejskim krajem, który zalegalizuje rekreacyjną produkcję, posiadanie i dystrybucję marihuany. Więcej informacji na temat tych zagadnień można znaleźć w U T A J.

Niemcy, Malta, Luksemburg - wspólne oświadczenie w sprawie legalizacji rekreacyjnej marihuany

Konferencja zakończyła się podpisaniem oświadczenia, które w pewien sposób sugerowało jak powinny wyglądać zmiany w prawie dotyczącym marihuany.

"My, ministrowie/wysocy przedstawiciele ministrów ds. narkotyków Niemiec, Luksemburga i Malty spotkaliśmy się w Luksemburgu 15 lipca 2022 r. na pierwszych konsultacjach ministerialnych wysokiego szczebla w celu omówienia różnych aspektów regulacji dotyczących marihuany do celów niemedycznych i naukowych."

-czytamy we wstępie do oświadczenia. Spośród krajów obecnych na konferencji, tylko Holandia nie podpisała oświadczenia, ale zapewniła o wsparciu dla reformy konopi

W oświadczeniu znalazły się m.in:

"Konopie indyjskie, których źródłem są kwiaty roślin Cannabis sativa, są najczęściej używanym nielegalnym narkotykiem w Europie i na całym świecie, a także najczęściej wymienianym w europejskich raportach dotyczących przestępczości narkotykowej".

"Średnie stężenie głównego składnika psychoaktywnego konopi, delta-9-tetrahydrokannabinolu (THC), w nielegalnych produktach z konopi sprzedawanych na nielegalnych rynkach również stale wzrastało w ostatnich latach. Na nielegalnych rynkach coraz częściej pojawiają się nielegalne produkty z konopi indyjskich zawierające dużą ilość THC i małą CBD (kannabinolu). Produkty te mają silniejsze działanie psychoaktywne i wiążą się ze zwiększonym ryzykiem dla zdrowia oraz szkodami dla jednostki i społeczeństwa.

"Rosnąca jakość nielegalnych produktów z konopi, które można znaleźć na nielegalnych rynkach, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zdrowotnym, ponieważ rośnie liczba potencjalnie szkodliwych domieszek".

"Nowe substancje psychoaktywne (NPS), takie jak syntetyczne kannabinoidy, nadal się rozmnażają. Są one coraz częściej stosowane do zmiany konopi o niskiej zawartości THC (np. konopie włókniste są spryskiwane syntetyczną marihuaną i sprzedawane na nielegalnym rynku jako zwykłe konopie o wysokiej zawartości THC. Zwiększa to ryzyko i szkodliwość jej używania przez wielu nieświadomych użytkowników. Syntetyczne kannabinoidy są na ogół silniejsze niż ich naturalne odpowiedniki i zostały powiązane z przypadkami śmiertelnymi.

"Nie jest możliwe, abyśmy kontrolowali jakość i ilość produktów z konopi bez regulowania i kontrolowania ich przez władze publiczne, które kierują się celami zdrowia publicznego".

"Egzekwowanie istniejących przepisów dotyczących konopi stało się trudniejsze".

"Musimy ponownie ocenić naszą politykę dotyczącą konopi indyjskich, aby uwzględnić ostatnie osiągnięcia w tej dziedzinie. Spowoduje to dalsze wzmocnienie i rozwój reakcji społecznych i zdrowotnych, takich jak programy profilaktyczne, leczenie, interwencje w zakresie redukcji szkód i znalezienie nowych podejść poza polityką narkotykową opartą na prohibicji".

TUT A J zawiera pełne oświadczenie.

Czy to pierwszy sygnał, że Europa dzięki historycznej konferencji legalizacyjnej wchodzi na ścieżkę legalizacji? Jest wiele znaków, że tak.